Szukaj na tym blogu

sobota, 13 lipca 2019

5 płatek róży: Seks w związku


Temat, który poruszam w weekendowym poście, był pomijany we wcześniejszych wpisach. Przyczyną tego było to, iż wątek miłości, przyjaźni w związku, jego wartościach czy wzajemnym szacunku, jest ważniejszy. Tym razem poruszę tą jakże ... Intymną sprawę, gdyż mam co do niej swoje przemyślenia, poglądy. Przeznaczę ten artykuł charakterowi współżycia w relacji, jego błędom... Może będzie okazja przeznaczenia kiedyś postów konkretnemu jego czynnikowi.

Potrzeba seksualna jest jedną z podstawowych pragnień człowieka. Jest w pewnym stopniu bezwarunkowa lecz potrafimy panować nad swoimi popędami i mamy rozsądek. Nie pozwala nam to na współżycie choćby w niekorzystnych warunkach czy nie dopuszcza do czynów prowadzących do zdrady. Wierność w związku jest kwestią podstawową. Zajmę się tutaj jednak pewnymi sytuacjami czy postawami, które zdarzają się w naszym społeczeństwie. Pierwszą z nich jest tak zwany 'seks na zgodę'. Zbliżenie płciowe nigdy nie powinno być potwierdzeniem porozumienia po kłótni czy 'pieczątką' na dokumencie pojednania. Seks powinien być przyjemnością, dla każdej ze stron. Podarowania siebie partnerowi bardziej a nie 'nagrodą' czy 'wyzwaniem'. Wiele młodych mężczyzn traktuje dziewczynę przedmiotowo chcąc jak najszybciej 'skonsumować' związek. Jest to wielkim błędem i prostacką postawą 'niedojrzałego' samca. Nie stosowne jest też by namawiać kogoś do współżycia, nalegać, wywoływać presję na nim. 'Pójście z kimś do łóżka' zależy od wielu czynników między innymi od: bezpieczeństwa w relacji, komfortu, gotowości i świadomej decyzji. Oboje ze stron muszą dobrowolnie poddać się aktu miłosnemu. Jest to warunek konieczny do czerpania satysfakcji z takiej bliskości. Pewna bardzo szanowana osoba, kiedyś opowiadała przykład prawnej pary. Oboje chcieli współżyć. Znajdowali się na wysokim piętrze wieżowca lecz ona nie czuła się komfortowo. Poprosiła partnera o zasłonięcie okna. Chłopaki tłumaczył jej, iż to niepotrzebne bo wysokość na jakiej się znajdują nie pozwoli nikomu ich poglądach. Mężczyzna miał rację ... Nie było szans by mogli być podglądani ale ... Jego obowiązkiem było podejść do okna i zasłonić go. Facet, powinien zapewnić bezpieczeństwo i wygodę kobiety, nawet robiąc rzeczy nielogiczna ale potrzebne. Rozkosz obojga polega na szacunku do siebie, swoich potrzeb, oczekiwań, wymagań. Przed aktem płciowym, obie strony powinny się dowiedzieć co druga strona lubi podczas 'zbliżenia' a czego nie. Dzięki temu można uczynić seks przykniejszy bo ma się na uwadze zdanie partnera/partnerki. Kolejną kwestią jest traktowanie 'stosunku' jako obowiązku. Każdy człowiek jest osobną jednostką, ma swoje przemyślenia, doświadczenie, przeszłość, myśli, emocje, potrzeby, więc nie można wymagać by dochodziło seksu, kiedy jedna osoba chce a druga nie. To czyni związek po części udręka i niewolnictwem. Nie powinno się też traktować chłopaka/dziewczyny, męża/żony jako 'zabawki do zaspokajania', gdyż to myślenie prostackie i 'szczeniackie'. Mówiłem o obowiązkach mężczyzny w łóżku, lecz wielu osobników 'płci brzydszej' ... Chcę (czy potrafi) tylko penetrować narząd płciowy kobiecy... Nie wysilając się na inne formy podarowania przyjemności. Życzę każdemu facetowi po współżyciu (w którym 'używał' tylko zdolności manualnych) usłyszeć  'było mi lepiej niż mogłam sobie wyobrazić, nawet nie czułam, że nie doszło do penetracji, jesteś wspaniały'. Z drugiej strony oglądałem kiedyś film dokumentalny o kobiecym orgaźmie. Udowodnił on brak wiedzy amerykańskich mężczyzn o kobiecym ciele ... To jak mają być dobrymi kochankami? Ja osobiście bardzo mocno przygotowałem się do seksu. Poznałem kobiece ciało, oraz sposób stymulacji konkretnych miejsc. Kupiłem nawet wibrator łechtaczkowy by dać damom więcej satysfakcji niżeli może fizycznie mężczyzna z powodu np ograniczenia w szybkości. To nie wstyd. Taki gadżet pomaga wzmocnić doznania podczas penetracji. Ale błędy istnieją w samym postrzeganiu współżycia. Trzeba powiedzieć sobie jasno 'Stosunek płciowy nie rozwiąże naszych problemów w związku. Nie jest podstawą miłości, nie naprawi relacji, nie zbliży nas do siebie'. 'Konsumpcja' związku jest tylko dodatkiem, który urozmaici życie we dwoje, i może pomóc w polepszeniu dobrego kontaktu ... a nie stworzy taki kontakt.

Przedstawiłem niektóre z wielu złych postaw 'w łóżku'. Mam nadzieję, że opisałem problemy jasno i wyraźnie, oraz zmotywowałem do głębszej refleksji. Wybaczcie za dużą szczerość i bezpośredniość tego wpisu.

Kochajcie się. Bóg dał nam przyjemność podczas stosunku płciowego byśmy cieszyli się nim. Ludzie oraz nieliczne gatunki ze świata zwierząt odczuwają rozkosz podczas kopulacji. Życzę wam udanego seksu, pełnego uniesień. Ale pamiętajcie ... Szanujcie partnera/partnerkę, uwzględniajcie jego potrzeby i fantazje oraz traktujcie seks jako sposób okazania uczyć ... Piękny sposób ... Bo współżycie może być sztuką. Uczyńcie z niego obraz szacunku i miłości
                      WrażliwyOutsider



*Gniazdo feniksa* (8)

Zachęcam do śledzenia mojego bloga, bo już w tej weekend pojawi się nowy artykuł. Będzie dotyczyć tematu związkowego ... Zapraszam i życzę miłego dnia ☺️

*Gniazdo feniksa* 11

Wybaczcie, że nie było posta wczoraj ale z powodu nowych zajęć oraz napiętego grafiku nie byłem w stanie go dodać. Nowy artykuł już na blogu...