Szukaj na tym blogu
sobota, 29 czerwca 2019
Jesteś osobą odważną?
*Gniazdo feniksa*
Zapraszam dzisiaj lub jutro na 'Weekendowy post'. Będę takie publikować co jakiś czas, jako dodatek do minimum trzech tematów w ciągu dni roboczych. Zachęcam do przeczytania i pozdrawiam
WrażliwyOutsider
piątek, 28 czerwca 2019
1 płatek róży: Bariery w miłości
Wspomniany cykl, zacznę od bardzo ważnego tematu, bez którego związek by nie istniał, lub byłby bardzo trudny, dla każdej ze stron 'uczuciowego układu'. Pisząc ten post nie opieram się o żadna definicje czy źródła ... Wszystko co przeczytacie, jest tylko moja prywatną opinią.
Odpowiadając, w skrócie na pytanie z początku posta... Największą barierą ... Jesteśmy my sami. Nikt nie udowodnił, że związek na odległość (czytałem o udanych i długoletnich relacjach tego typu), różnica wieku, religii, kultur, stylu życia, wyglądu fizycznego, kwestia finansów, pozycji społecznej czy innych rzeczy uznanych za 'granice, nie do przekroczenia' w byciu razem, tak naprawdę są jakąkolwiek barierą. Związek to dwoje ludzi ... Nie dwa 'puzzle' które pasują do siebie, lub nie. Człowiek jest istotą elastyczną, pasuje do każdej osoby, jeśli oboje tego chcą. Najważniejsza jest komunikacja (mówienie o swoich potrzebach, lękach, barierach w głowie, pragnieniach i staranie się im zaradzić czy zaspokoić), szacunek (do siebie i drugiej osoby), empatyczność, altruizm, dobro, zaangażowanie, wsparcie, troska ... A najwazniejsza ... Miłość do tej osoby i pewność tego, że chce się tylko ją.
Pomijam granice niezależne od człowieka jak: zgubienie numeru telefonu lub adresu, nie umiejętność wspólnego życia, przez brak wypisanych wyżej cech, lęki spowodowane traumatycznymi doświadczeniami które nie można pokonać bez terapii, niemoc (chwilowa lub stała) na przykład, do spotkań przez brak kosztów na dojazd do ukochanej, i inne granice niebędące we władzy partnera
Mam nadzieję, iż spowodowałem w was uczucie refleksji ... Bo miłość ... Jest w Was i to Wy jesteście za nią odpowiedzialni
czwartek, 27 czerwca 2019
*Gniazdo feniksa* (2)
Witam, poznaliście już moja serie o nazwie 'Postawy'. Teraz zapraszam was na nowy cykl postów zatytułowany 'Płatek róży', dotykający spraw związanych z miłością. Zauważcie proszę, nie piszę nic z perspektywy znawcy czy specjalisty. Przekazuje wam tylko mój punkt widzenia różnych spraw. Na moim blogu nie znajdziecie porad lub wykładów, tylko luźne spojrzenie na poruszany wątek. Było by mi miło, jeśli kogoś doprowadzę do refleksji bądź dostrzeżenia innej perspektywy niżeli jego własna.
Ps. Każde serie będą się ze sobą przeplatać, by nie było nudno. Więc, jeśli trzy wpisy nie są związane z jakimś cyklem tematycznym nie znaczy to, iż on się wypalił...Serdecznie zapraszam jutro na nowy post i dziękuję za poświęcony czas
Pozdrawiam.WrażliwyOutsider
środa, 26 czerwca 2019
Postawy: 'Uwaga ... Lato'
Drodzy czytelnicy, podzielę się z wami pewną swojej obserwacją i wnioskami z niej wyciągniętymi. Nie jest to nowe 'odkrycie', bo zauważyłem je 'lata' (heh) temu, ale ... ostatnimi czasy, jest wyjątkowo aktualne. Większość społeczeństwa, uważa za najlepszą porę roku właśnie Lato (ja jestem z tych co wręcz je uwielbiają), można to poznać po narzekaniach ludzi na chłód i przygnębienie- jesienią, mróz i śnieg - zimą a deszcz- wiosna. Polacy wolą właśnie 'ciepłe miesiące' Lipca oraz Sierpnia, gdyż wyczekują urlopu od pracy, chętnie jeżdżą na ogródek działkowy (jeśli posiada takowy), czy nad jezioro. Ulubione wakacyjne zajęcia, to przecież kąpiel w jeziorze lub morzu, opalanie się na słońcu, rozpalanie grilla oraz spożywanie potraw na nim przyrządzonych. Do zalet okresów letnich, można zaliczyć mniejsza ilość noszonych ubrań, co czyni nas swobodniejszymi, choćby w poruszaniu się. Piszę to nie dlatego, że o tym nie wiecie, ale ... Dlatego, iż każdy to wie. Wszyscy ludzie lubiący 'ciepłe miesiące' (a tych osób jest większość, przecież), potrafi wypisać z pamięci, powody ich 'sympatii' do nich. Jaki jest więc powód mojego wywodu? Hipokryzja społeczeństwa, ich zamiłowanie do narzekania, to, że nie da się go zadowolić. Ktokolwiek ze mną rozmawiał, mógłby powiedzieć jedno, 'nigdy nie narzeka na lato'. Nawet jeśli jest temperatura niebezpieczna dla zdrowia ... Nie skarżę się na nią. Jestem wierny swoim przekonaniom i uczuciem. Polak ma powód do zarzucania 'pogodzie': zbyt dużego nagrzania ziemi, ale też zimna, deszczu, gradu, śniegu i całej reszty zjawisk meteorologicznych. Pomijam sytuacje, kiedy natura robi 'nam' krzywdę w postaci powodzi, zbyt silnych wiatrów niszczących ludzki dobytek, pożarów naturalnych które mogą być szkodliwe dla człowieka, tak dużych brył gradu iż niszczą, choćby samochody lub mrozu 'zabierającego' ludziom życie. W tych przypadkach ubolewanie jest słuszne. Nikt nie jest szczęśliwy gdy okoliczności pogody, nie służą człowiekowi w przypadkach losowych. Dla odmiany, nie znoszę zimy ... Więc narzekam na zjawiska atmosferyczne z nią związaną. Nie jest to hipokryzja z powodu wierności swoim przekonaniom. Nie lubię chłodu, zimna, krótkich dni, dużej ilości ubrań na sobie więc mam prawo ubolewać w grudniu bo lubię Lato które mi 'odpowiada'. Problem obywateli naszego Państwa jest, w zarzucaniu uwielbianej pogodzie tego... Iż jest taka jaka powinna być. Słyszymy w wakacje, 'Co to, za lato jak wciąż jest zimno' a gdy jest ciepło to jest źle. Zapytanie mnie: 'nie męczy cię upał?' odpowiedz brzmi: 'Męczy, ale jest tak, bym mógł poczuć się jak w Lecie'. Gdyby teraz padał deszcz jestem pewny słyszenia pytania retorycznego: 'gdzie jest słońce?' a zobaczcie co się dzieje teraz ... Narzekamy, bo jest ciepło. Zgadzam się. Każda pora roku ma mocne i słabe strony. Na przykład zimą przyjemny jest czas świąt. Bliskość, klimat, kolędy, choinka ... Nawet Kevin. Ale nie obdażę 'sympatią' tego chłodnego czasu tylko z powodu trzech dni. Tak samo lato ma wady. Zbyt duże temperatury które zagrażają zdrowiu, dokuczające komary, utonięcia i inne. Ale jestem stały w uczuciach czy przekonaniach nawet będąc świadomym minusów płynących z obiektu uwielbienia (tak jest również w miłości oraz innych kwestiach. O tym, może napiszę innym razem). Moja osoba jest pełna zbyt silnych negatywnych emocji, natrętnych myśli, za niskiej samooceny, więc, widok ziemi jaśniejszej od słońca, zielonych liści, gorącego piasku pod stopami, dodaje mi (złudnej, wiem) nadziei w pozytywny wygląd świata. Nie zabiorę sobie tej iluzji w piękno świata, tylko z powodu zbyt dużej temperatury, bo właśnie ona nadaje otoczeniu koloru. Tutaj troszkę więcej pisałem o sobie, ale na swoim przykładzie chciałem opisać błędne podstawy ludzi ... Ich niestabilność poglądów. Na koniec napisze cytat który idealnie oddaje ten temat:
Mówisz, że kochasz słońce, a chowasz się w cieniu, gdy zaczyna świecić.
Mówisz, że kochasz wiatr, a zamykasz okno, gdy zaczyna wiać.
Właśnie dlatego boję się, kiedy mówisz, że mnie kochasz.''
wtorek, 25 czerwca 2019
Postawy: Szacunek (1)
* Gniazdo feniksa * /dodatek/
sobota, 22 czerwca 2019
Usłysz ... Obecną sekundę
Mindfulness - Pojęcie znane również pod nazwą 'Uważność'. Termin stał się popularny jakiś czas temu, za sprawą częstych praktyk medytacji wśród społeczeństwa i chęci samorozwoju. Wyjaśnię jednak, czym ono jest dla ludzi którzy nie mieli okazji poznać tego zagadnienia. Według specjalisty tematu Pana Jon Kabat-Zinn jest "to stan świadomości będący wynikiem intencjonalnego i nie oceniającego kierowania uwagi na to, czego doświadczamy w chwili obecnej". W skrócie 'Życie obecną chwilą'. Wielu z was pomyśli, iż wszystkie osoby których organizm teraz funkcjonuje, istnieją w teraźniejszości. Nie zupełnie. Ale do tego przejdę za chwilę. Postanowiłem napisać o 'Uważności' (mimo świadomości tego, że temat był poruszany na wielu stronach filmikach czy w książkach) ponieważ uważam, iż temat jest bardzo ważny w XXI wieku. Życie wymaga od nas pospiechu wręcz 'biegu' za kariera pieniędzmi marzeniami pracą, a jak wiadomo szybkie tempo pozwala nam na poruszanie się dynamicznie, ale też zabiera nam okazję do zauważenia tego co piękne, ludzkie czy ważne. Każdy z nas zastanawia się nad swoim dalszym losem ... Tym co jutro lub nawet za rok ... Albo denerwować się przeszłością na którą nie mamy wpływu. Nikt nie czuję istnienia w tej sekundzie która trwa przecież tak krótko. Zamknij oczy skup się na tym by poprostu ... słuchać. Skoncentuj się nawet na najcichszych dźwiękach ... Nie myśl o niczym, tylko skieruj cała uwagę na zmyśle słuchu. Szczeka pies gdzieś w oddali ... A może drzewa szumią pod wpływem wiatru ... Lub sąsiedzi rozmawiają za oknem... Uważnie słuchaj otoczenia a pomyślisz 'tyle dźwięków umyka mojej uwadze'. Ale teraz przez te nic nie znaczące sekundy, które są w tej chwili ... Jesteś obecna/obecny w świecie ... W teraźniejszości. Serce pompuje krew, myśli błądzą po umyśle, tlen dociera do płuc przy wydechu, lecz to tylko funkcje życiowe ... Świadomość świata wokół nas ... tego który właśnie otacza człowieka w tym momencie pozwala nam trwać w życiu dokładnie takim jaki jest. Zastanów się ile w ciągu dnia masz myśli 'znowu nie zdążę' 'tydzień temu wygłupiłam/łem się przy szefie' 'Ciekawe co u mojego dziecka' 'kolejny dzień będę niewyspany/na'. Każda z tych myśli dotyczy tego co było będzie lub nie dotyczy nas samych. Nie można cały dzień być świadomym otoczenia (i to jest również odpowiednie) ale powinno się pamiętać żeby się zatrzymać choc raz i żyć... Chwytając aktualną sekundę.
piątek, 21 czerwca 2019
Wstęp
Czym jest 'Dotknij Feniksa'? Blogiem poświęconym każdemu z nas. Ludziom z krwi i kości, naszemu życiu, postawom, przemyśleniom. Będę przedstawiać siebie nie przez opowiadanie o sobie, tylko za sprawą moich poglądów czy poruszanych tematów. Każdy post bez względu na obraną formę czy charakter będzie pokazywać część mnie ... I świata który każdy z nas zna. Nie będą publikować suchych 'myśli' czy filozoficznych amatorskich treści. Nie będę się też ograniczać do jednego rodzaju ukazanych słów, ale do całego wachlarza możliwości przekazania treści. Co oferuję czytelnikom? Refleksję i rozrywkę. Możecie się spodziewać nieszablonowych wypowiedzi i nieschemstycznych treści. Wybaczcie moją tajemniczość ... Ale nie chcę zdradzać wiele ... Zapraszam do czytania i życzę wszystkiego dobrego w próbach dotknięcia feniksa
*Gniazdo feniksa* 11
Wybaczcie, że nie było posta wczoraj ale z powodu nowych zajęć oraz napiętego grafiku nie byłem w stanie go dodać. Nowy artykuł już na blogu...
-
Ostatnio zająłem się tematem samotnych matek ... Tym razem chcę przejść na drugą stronę i zagłębić się w temat facetów, którzy decydują si...
-
Witam w pierwszej części maratonu. Ten krótki cykl zostanie poświęcony rodzinie, jednakże będzie pisany z perspektywy jednej osoby w tej mał...
-
Kolejny post poświęcony hołdzie kobietom (nie wiem czemu nie zrobiłem osobnego cyklu poświęconemu Paniom), a dokładnie konkretnym postawą ...